Doszło wówczas do potężnej implozji, która spowodowała wyciek ponad kilku ton ciekłego helu. Uszkodzeniu lub całkowitemu zniszczeniu uległo około sześćdziesięciu magnesów. W większości ich waga mierzyła dwadzieścia dwie tony.
Zatem usunięcie awarii wymagało wiele pracy i precyzji. Powodem tej katastrofy był niewątpliwie ludzki błąd, który polegał na uszkodzeniu połączenia elektrycznego między nadprzewodzącymi magnesami. Wkrótce po aż czternastomiesięcznej przerwie po raz pierwszy uruchomiono akcelerator LHC. Praca całego tunelu prognozuje odkryciem bozonu Higgsa. Uczestniczy on w nadawaniu mas cząstkom elementarnym. Przy czym cząstki tworzą ciemną materię. Brzmi to tajemniczo dla osoby, która się tym nie zajmuje lub nie ma związku z chemią czy fizyką. Ciekawostką może być fakt, że cząstka, o której mowa – bozon Higginsa, hipotetycznie miała trwać około kilku milisekund, a po jej wybuchu miał nastąpić początek wszelkiej materii. Jednak są to dane jeszcze hipotetyczne, ponieważ nie są potwierdzone naukowo.
Copyright @ 2010 Młody chemik